Niedźwiedzie w Bieszczadach

Brown Bear (Ursus arctos)Coraz wyższa temperatura i dłuższe dni pełne słońca to znak, że nadchodzi wiosna. Razem z jej przyjściem do życia budzi się przyroda. Pękają pierwsze pąki kwiatów, ptaki budują gniazda i składają jaja, wśród zwierząt panuje ożywienie.

I choć w górach drzewa zielenieją się trochę później niż w innych rejonach Polski, także tu niewiele trzeba, żeby po zimowej przerwie dały o sobie znać fauna i flora. Ze snu zimowego budzi się między innymi świstak oraz niedźwiedź brunatny. Ten ostatni, ku radości leśników, najliczniej występuje w Bieszczadach. Szacuje się, że obecnie mieszka tu około stu osobników, które wchodzą w skład tak zwanej populacji podkarpackiej obejmującej swym zasięgiem Polskę, Słowację, Rumunię, Ukrainę, Węgry i Czechy.

W przeciwieństwie do niedźwiedzi brunatnych zamieszkujących obszar Tatrzańskiego Parku Narodowego, niedźwiedzie z Bieszczadów boją się kontaktu z człowiekiem i go unikają. Stąd też turysta na spacerze w okolicach Rymanowa jest mniej zagrożony atakiem niedźwiedzia niż ten wspinający się na Giewont. I to nawet wtedy, kiedy niedźwiedź jest bardzo głodny, to znaczy zaraz po wybudzeniu się z zimowego snu. Bezpieczeństwa bieszczadzkich turystów pilnują też leśnicy, którzy na specjalnych tablicach ostrzegają ich przed miejscami bytowania drapieżnika. Niemniej jednak również w Bieszczadach zdarzają się ataki na człowieka. Nie są one tak niebezpieczne jak w przypadku bliskiego spotkania z niezwykle groźnym amerykańskim grizzly, ale mogą skończyć się poważnymi obrażeniami ciała. Na ataki najbardziej narażeni są poszukiwacze poroża i grzybiarze.

Pokarm bieszczadzkich niedźwiedzi w siedemdziesięciu trzech procentach składa się z roślin. Zwierzęta dostosowują dietę do pór roku. Jedzą to, co jest w danym momencie dostępne. Żywią się trawami, ziołami, orzechami bukowymi, czarnymi borówkami, czarnymi jagodami oraz owocami dziko rosnących grusz i jabłoni. Mogą być też szkodnikami, kiedy ich łupem padną buraki, kukurydza czy zboże. Mięsna część ich diety to owady, gryzonie i ssaki z rodziny jeleniowatych. W przypadku braku pokarmu niedźwiedzie nie gardzą karmą wykładaną przez myśliwych.

Niedźwiedzie brunatne w Bieszczadach preferują siedliska w pobliżu dużej ilości pożywienia. Nie znajdziemy ich zatem w skąpych w pożywienie młodniakach bukowych. Po śnie zimowym drapieżniki żerują na łąkach górskich położonych powyżej siedmiu tysięcy metrów nad poziomem morza. Jesień i zimę spędzają zaś w starodrzewiach bukowych, gdzie budują gawry do snu zimowego. Barłogi, a więc legowiska krótko wykorzystywane, niedźwiedzie budują najczęściej w młodniakach świerkowych lub w pobliżu miejsca wykładania karmy. Miłośników przyrody, a zwłaszcza niedźwiedzi, na pewno zainteresują inne gatunki tego pięknego drapieżnika. Warto poszukać informacji choćby o podgatunkach bieszczadzkiego misia, wśród których znajduje się rzadki niedźwiedź błękitny i amerykański grizzly.

Udostępnij na:
0
0



Palcem po mapie

Dodaj komentarz