Skąd się wzięły Lwy Gdańskie?

lwy gdańskie

 

Trzeba powiedzieć o tym, że wspaniałe lwy od wieków zdobią Gdańsk. Przede wszystkim, są one obecne w herbie, na pieczęciach, a także upiększają budynki. Warto zaznaczyć, iż Gdańsk od stuleci słynął z kamieniarzy, którzy potrafili wyrzeźbić z kamienia prawdziwe arcydzieła. Z pewnością, wśród nich wyróżniał się Daniel Eggert, gdyż jego dzieła przypominały żywe postacie. Na uwagę zasługuje fakt, że najczęściej tworzył on lwy. Pewnego dnia, gdy Rada Miejska postanowiła przyozdobić schody i portal ratusza, nikt nie był zaskoczony tym, że to zadanie zlecono słynnemu mistrzowi. Oczywiście, wymagania wobec niego było ogromne.

Nie każdy wie o tym, że czasy, w którym Daniel Eggert miał zaprojektować herb, były bardzo trudne dla Polski. Otóż, kraj chylił się ku upadkowi i w dodatku był nękany przez sąsiadów, zwłaszcza pruskich, którzy chcieli przyłączyć Gdańsk do swoich ziem. Dlatego mistrz obmyślił herb, w który, lwy pilnują polskiej korony, którą nad dwoma krzyżami herbowymi zawiesił Kazimierz Wielki. Po tym, jak artysta ukończył swoje dzieło, ukazał je mieszkańcom miasta. Najpierw wszyscy zaczęli wiwatować, a po kilku chwilach wśród tłumu rozległy się szmery, ponieważ herb różnił się od tego, który do tej pory był umieszczony na chorągwiach i pieczęciach. Wcześniej potężne lwy miały łby zwrócone ku sobie i trzymały w łapach tarczę.

W tym momencie przed tłum wyszedł mężczyzna z długą, siwą brodą, w której rozpoznano znanego mistrza kamieniarstwa – Krzysztofa. Stwierdził on, że mistrz Daniel nie zbezcześcił herbu, gdyż lwy patrzą w prawidłową stronę. Otóż, ich głowy były zwrócone w kierunku Złotej i Wyżynnej Bramy, spod których rozpoczyna się droga królewska. Według artysty miało to oznaczać, że piękne lwy patrzą w stronę Rzeczypospolitej, od której w razie potrzeby oczekują pomocy dla Gdańska. Po tej przemowie wszyscy zamilkli i zgodnie zaczęli potakiwać głowami na znak aprobaty dla dzieła mistrza Daniela oraz tłum zwrócił głowy w tym samym kierunku co lwy.

Niestety, w obliczu zagrożenia, oczekiwana pomoc nie nadeszła, bowiem w wyniku zaborów Polska zniknęła z mamy Europy, a Gdańsk dostał się we władanie Prus. Jednakże po 123 latach wspaniałe zwierzęta doczekały się powrotu Gdańska do Polski i od tamtej pory zdobią ulice miasta.

Udostępnij na:
0
0



Dodaj komentarz